samobojczyni92 | e-blogi.pl
_blog samobojczyni92
Miłość 2019-02-18

Czasami uczucia biorą gòre. Chociaż rozum mòwi nie to serce krzyczy tak. Kiedy patrzę w przeszłość wiem,że szukając miłości popełniłam wiele błędòw. Uczucia,emocję to wszystko towarzyszy nam na codzień. Parę lat temu zaufałam złemu osobnikowi. Ten człowiek namawiał mnie na wysyłanie swoich intymnych zdjęć Jemu. Na początku nie chętnie. Pòźniej się zgodziłam, bo taką osobą jak ja zainteresował się fajny facet. Spotykaliśmy się bardzo żądło. On miał dziewczynę a mnie mamił tym, że się z nią rozstanie. Ciągle mnie zwodził, mydlił oczy i pisał miłe słòwka. W tamtym okresie byłam bardzo szczęśliwa. Chciałam się z nim rozstać,ale nie potrafiłam tego zrobić. Prawda była taka tkwiłam w tej relacji, ponieważ nie umiała się jemu przeciw stawić . Namòwił mnie,żebym zgodziła się zrobić to z jego kolegą. Jednak tamtego dnia ja miałam się z nim rozstać. Do niczego nie doszło mòj były facet nie przyjechał w umòwione miejsce. Zostałam sama z jego kolegą nic się nie wydarzyło między nami. A kiedy się spytałam czy on się dostał z tą dziewczyną to jego kolega powiedział, że nie ma pojęcia. Moje przypuszczenia okazały się słuszne. Nalegałam na z podlanie z nim,bo miałam ochotę to skończyć. To nie był poważny związek. Ten człowiek chciał zrobić ze mnie dziwkę. Na początku chciałam go wyczuć. Do czego jest zdolny mòwił,że jest dobry. Ok na początku zgodziłam się na spodkanie z drugą parka. Jednak szybko chciałam się wycofać. Bo spotykałam ludzi, którzy mòwili to ta dziewczyna. Na początku nie rozumiałam o czym oni mòwią. Pòźniej sobie przypomniałam,se on mnie nagrał jak robię jemu loda. To nagranie było bez mojej zgody. A pòźniej zmòsił mnie do spodkanie z drugą parką. Nie chciałam tego robić. A pòźniej powiedziałam,że mi się podobało co było nie prawdą,ale bałam się go. Pòźniej ze mną zerwał. Ja zaczęłam żyć normalnie. Wyjechałam do Anglii i zaczęłam nowe życie. Przed wyjazdem dowiedziałam się, że on mnie oszukiwał i okłamywał. Chciał wbić się że swoim kolegą do tej parki u ktòrej byliśmy. Ja zerwałam kontakt z tymi ludźmi. Jednak on nie odpòścił. Pisał do mnie jak byłam w Anglii. Na jego pytanie czy zamierzam wròcić do Polski odpowiedziałam,że nie a on na to,że zobaczymy. Zagroził mi. Jego groźby dostały w cielone w życie. Jak to się mówi miłość ślepa jest. Łatwo zdobywa się zaufanie,ale i łatwo się je traci. Nadmiernie tutaj,że omal nie przypłaciła tego życiem.



 


Witam i o zdrowie pytam? 2019-02-13

 


 


Hej wszystkim dzisiaj opowiem Wam pewną historię z mojego życia. W wieku osiemnastu lat wstąpiłam do katolickiego stowarzyszenia młodzieży. Były spodkanie i wspólne modlitwy. Pojechaliśmy nawet do Poznania by tam wspólnie modlić się z ludźmi różnej wiary. Na tych spodkanie i dowiedziałam się wiele ciekawych rzeczy o sobie. Dowiedziałam się,że jestem osobą odważną a za razem nieśmiałą. Kiedy dojechaliśmy do Poznania odbył się podział na grupy i przydzielenie do rodziny. Wszyscy się dobrali po za mną. Zgodziłam się być z obcą dziewczyną. Na początku obawiałam się tego połączenia. Jednak szybko okazało się,że to bardzo fajna osobą. Jadąc na spotkania modlitewne spodkaliśmy Polaków, którzy oprowadzali Chorwatów. Zaproponowali nam czy nie chcemy z nimi pójść. Byliśmy na rynku i na lodowisku bawiliśmy się świetnie. Po powrocie z tego wyjazdu zaczęłam czuć,że coś dziwnego zaczyna się że mną dziać. Zmieniłam się . Patrzyłam na świat przez pryzmat samej siebie. Stałam się otwartą i szczęśliwą osobą. Zaczynałam stawać się taką samą osobą jaką byłam za nim poszłam do szkoły. Zawsze byłam odważną i chętna do wszystkiego. Uwielbiałam cieszyć się życiem. Jednak mój blask został zgaszony i stałam się bardzo zamkniętą w sobie dziewczyną.


Droga 2019-02-11

Przeszła przez coś co bardzo ją zmieniło


Była inna od innych kobiet


Jej piekne oczy promieniały szczęściem


Po mimośrodowe krętych dróg


Ciągłych upadków i kłód rzucanych pod nogi


Szła po kamieniach rozgrzanych nienawiścią


Błodziła i znajdywała drogę 


Szła boso 


A czy poddała się otwórz nie


Jej historia trwa 


A ona ma jeszcze wiele dróg do przebycia


Głosy 2019-02-10

Dajcie żyć


Głosy nie pozwalają spać


Przyszły tak nagle


Nie spodziewanie


Zniszczyli mi szczęście


Czy zaprosiłam je?


O różnych nie


Same mnie znalazły


I podsłuchują nie pozwalają być


Kiedy im uciekam zawsze mnie łapią i karcą


One są niczym zmora czy potwora


Ciągle szydzą i nienawidzą


Przyszły tak nagle


Za atakowały niczym wściekły wilk


I nie chcą odgejść dziś



 


Wierszyk 2019-02-10

Może wstanę z łóżka


Może otworze oczy


Może posprzątam


To może jest tak paskudne


Moja nie móc doprowadza mnie do szału


Gdy tryskam energią


Mogę góry przenosić


A kiedy mam doła


To nie kryję urazy


Chcę wymazać z pamięci przykre dni


Szukać chcę szczęścia


Biegać po łące pełnej kwiatów


O patrz!


Przeszłość znowu zapukała w drzwi


Wpóścić ją czy nie?


Znówu przysporzy mi smutku i bólu


Ta nijaka zmarła budzi mnie co noc


A ty piękny motylku leć do przodu


Nie odwracaj twarzy.


Fruń ku nowym przygodą


Bądź sobą taką uśmiechniętą i pogodną osobą.


Ciesz się słońcem, chwal uśmiechem


Goń swój cień i Wałcz jak mało kto.


Moja walka dopiero się zaczęła, kiedy przeszłość żniw zapukała


Nie otworzyłam jej drzwi, dla mnie rozdział zamknięty


Czas ruszyć do przodu - nie do tyłu



 


😇👼👰💁 2019-02-10

Bądź sobą jesteś więcej warta niż te sztuczne osoby. Udawaną życzliwość jest mniej warta niż prawdziwa ignorancja. Kiedyś byłam szarą myszką. Taką osobą, która bała się życia. Strach przed nie znanym paraliżował mnie. Dzisiaj uwielbiam podróże. Nigdy nie wiem co mi wtedy się przytrafi. Zawsze wsiadam do pociągu i nie wiem, gdzie mnie los poniesie. Po raz kolejny zaczynam żyć na nowo. Powoli odnajduje utraconą pewność siebie. Podążam za głosem serca i intuicją, którą nigdy mnie nie zawiodła. Idę przez życie pełna miłości i ciepła do drógiego człowieka. Zaczynam wierzyć, że to co piękne i zbudowane na trwałym fundamencie dopiero przede mną. Prawda pozwala żyć naprawdę. Dzięki mówieniu tego co się przytrafiło czuję się dużo lepiej. Co mnie odróżnia od tych ludzi, którzy mnie skrzywdzili? To, że ja mówię prawdę a oni żyją w świecie iluzji i w kłamstwie. Do nie dawna tolerowała ich słowa czyli oszczerstwa na mój temat i groźby. Nie chcę mi się zwracać uwagi na tę poniżające słowa. Mam gdzieś ich wyzwiska. Prawdziwa dama i kobieta z wyższych sfer nie reaguję na takich ludzi. Wiele wycierpiała. Przez wiele krętych dróg musiałam przejść. W swoim życiu wielokrotnie byłam upokarzana i poniżana. Zawsze kończyło się to płaczem, bądź mówiłam,że przyzwyczaiłam się do tego. To była nie prawda do poniżania i upokarzania nie można się przyzwyczaić ani pozwolić sobie na to wszystko.


Z każdym rokiem jestem mądrzejsza o nowe doświadczenia i silniejsza. Piękna dusza to wspaniały charakter.


Mój charakter okazuje swoje mocne strony. Nie wolno zniżać się do poziomu ludzi, którzy Ciebie atakują. Sztuką jest wytrzymać to wszystko i nie zniżać się do ich poziomu. Odnaleźć samą siebie w tym dziwnym świecie. Gdzie matki porzucają dzieci, albo maltretują je. To wszystko co zaczęło się dziać w świecie jest co najmniej przykręcić. Kiedyś przejmowałam się losem innych ludzi i współczułam im. A dzisiaj patrzę na samą siebie ta jak jest mi dobrze czy źle. Zaczęłam walczyć o samą siebie, swoje uczucia i spojrzenie na świat.


Na zakończenie przyznam się, iż warto mieć marzenia i do nich dążyć. Czasami w życiu układa się tak jak byśmy nie chcieli. Sami możemy zmienić swoje życie. Więc warto zastanowić się nad końcem,bo gdy myślimy,że to koniec to może być dopiero początek czegoś nowego - lepszego.



 


👊💪👊💪 2019-02-10

Nie pokój  towarzyszy mi od kilku dni. Strach przed decyzją czy udało mi się otrzymać pozytywną odpowieć o rencie. Jednocześnie przytłacza mnie myśl,że potwory z mojej wyobraźni powrócą i zaczną niszczyć mi życie. W nocy widzę je w snach jak skradają się do mnie i knują przeciwko mojej osobie. Ich słowa brzmią mi w głowie jesteś beznadziejna, albo do niczego się nie nadajesz. Dosyć często śnią mi się wilki jak stają w mojej obronie i zagrażają moich oprawców. To bardzo dziwnę, bo w ogóle o nich nie myślę. Tylko żyję swoim życiem. W dzień potrafię normalnie funkcjonować a przy najmniej się staram. Kiedy siedzę w przytłoczonym autobusie czuję strach i cała się wewnątrz trzęsę. Od nowa uczę się rozmawiać z ludźmi i poznawać swoję mocne strony. Czuję pustkę i nie pokój. Nie mogę odnaleźć się w nowej sytuacji. Staram się pogodzić z diagnozą jaką jest schizofrenie. Wycofałam się z życia. Przestałam rozmawiać ze znajomymi. Strach przed samą sobą jest silniejszy. Wierzę,że moję życie w końcu nabierze barw. Staram się podnieść z dna. Odbić od tej próżni i pustki. W moim serduszku gości pustka mam nadzieję,że tylko na chwilę.


Kiedy wstaję rano mam wiele planów i zadań wymyślonych tak,aby zapełnić sobie dzień. Z każdym dniem wiem,że będzie już tylko lepiej.



 


Przyjaźń 2019-02-10

Jest taka więź, której nigdy nie rozdzielić. Po mimo ogromnych starań przyjaźń pozostanie. Każdego można nazwać przyjacielem,ale nie każdy jest nim tak naprawdę. Moja przygoda z moją przyjaciółką zaczęła się już jako dziecko. Wspólne wakację, zabawy i wiele wspólnych znajomych. Zawsze się wspieramy. Nigdy jedna złego słowa na drógą nie powiedziała. Chociaż odległość nas dzieli to łączy nas bardzo dużo. Jedna nie zna wrogów drógiej, ale wspólnie się na nich złościmy.


Dwa i pół roku temu pewien mężczyzna uratował mi życie. W tamtym momencie swojego życia pomyślałam po co. Nie widziałam sensu życia. W głębi serca czułam tylko obojętność i przerażający strach. Zabawa czyjimiś uczuciami, emocjami i wspomnieniami. Moi oprawcy zabawili się mną w najgorszy sposób jaki można było. Zrobili ze mnie chłopaka, bo zdjęłam perukę. Grozili mi,że połamią mi nogi czy też próbowali wmówić innym, że rozwalam czyjś związek. Hmm brak prywatności, zero godności czy też pustka w sercu. Zazdrość to bardzo chorę uczucie. Pewna dziewczyna z zazdrości o mnie postanowiła rozwalić mi życie. Grzebała w moich rzeczach, czytała pocztę i wiadomości z Facebooka co później wygadywała w pracy. Ostatnie dni pobytu w Anglii pani cwaniaczyła,bo byli chłopacy w pobliżu i wrazie czego by stanęli w jej obronie. Ta baba prosiła chłopaków o mocz, aby wlać mi do napojów a także wywieźcie mnie do Polski. Chodziła do sklepu i wygadywał  na mój temat. Jej słowa utkwiły mi w pamięci znajdziemy ją kiedyś i przeprosimy. Nie życzę sobie, aby ten babsztyl w ogóle się do mnie zbliżał. Dla jej nie ma.


W tamtym czasie bałam się wychodzić z domu. Byłam pośmiewiskiem i zgaszonym człowiekiem. Człowiek w którym się podkochiwałam w tamtym czasie. W skutek zabawy zmienił mi dane osobowe na swoje i dodał od dziś. Złamał mi serce a jednocześnie zmotywował do podjęcia walki o samą siebie. Dowiedziałam się od Niego, że ma żonę. Przeprosił mnie za to. Dzisiaj wiem, że Serduszko by tego nie zrobiło. Przez te wydarzenia ten człowiek bardzo mnie skrzywdził. A za razem dał mi coś cennego- nadzieję. W zamian za Jego pomoc mogę Jemu zaproponować przyjaźń. Te wydarzenia dla mnie były i minęły.



 


Chociaż ciężko jest nie zamierzam się poddać, bo wierzę,że co piękne jest dopiero przede mną. Mam nadzieję,że Serduszko przerwie milczenie i wybaczy mi wypisywanie nachalne do Niego na wszystkich portalach społecznościowych. Przepraszam Przyjacielu!!!!!


01.02.2019 2019-02-10

Wstałam rankiem z łóżka i zaczęłam się zbierać. Zrobiłam sobie makijaż i przy ozdbiłam twarz uśmiechem. Po raz pierwszy kupiłam bilet ze zniżką i nie wstydziłam się, że jestem osobą niepełnosprawną. Poszłam na wizytę do pani doktor. Bardzo ją polubiłam, ona zdobyła moje zaufanie. Zaczęłam się przed nią otwierać. Oprócz moich rodziców ona chcę mi pomóc. W poczekalni u pani doktor poznałam dziewczynę, z którą spędziłam czas do odjazdu pociągu. Bawiłyśmy się świetnie. Po mimo problemów, które że wspomnieniami, które mnie niszczą od środka. Staram nauczyć się odróżniać przeszłość od przyszłości i teraźniejszość. Pierwszy dzień lutego zakończyłam badaniem EKG. Znaleźli u mnie serce a myślałam, że go nie mam. Jednak biję i czuję. Bałam się trochę tego badania, jednak nie było czego. Po powrocie do domu opowiedziałam rodzicom o wizycie u pani doktor. 02.02.2019 roku nowe leki pomagają mi zasypiać i czuję się po nich dużo lepiej. Czasami zdarza się,że serce mnie mnie boli. Tylko w tedy jak mam stresujący czas. Od trzech dni ćwicze systematycznie, aby poprawić kondycję i powrócić do prawidłowej masy ciała. Mam 20 kilogramów nadwagi co doprowadziło mnie do rozbicia psychicznego. Przez to znowu zaczęłam się nieakceptować  i czuć się nie swojo w swoim ciele. Chęć schudnięcia jest bardzo duża. Wystarczy samozaparcie i waga będzie lecieć w dół. Uwielbiam sport i przez diagnozę załamałam się i przestałam o siebie dbać. Zaczął się nowy miesiąc i postanowiłam zadbać o siebie. Zrozumiałam,że sama mogę zapanować nad chorobą. Użalania nad samą sobą nie jest dla mnie. Uwielbiam być aktywna i kocham towarzystwo ludzi. Zamierzam walczyć o swoje życie.




  • Dla mnie każdy wyjazd to nowa przygoda, zawsze poznaje nowych ludzi. Takie chwilowe znajomość. Rozmawiam z nimi wtedy o pogodzie. Każda podróż to odkrywanie nowych emocji i wrażeń.




 


😍😘😍 2019-02-10

Wstała rano ubrana w błogi nastrój.


Po mimo bólu jaki kryło jej serce.


Wstałam wzięła się w garść.


Otworzyła okno i wpóściła promienie słońca, i pomyślała.


Jak wspaniale jest żyć.


Obudziła w sobie hart ducha i przestała


rozczulać się nad sobą


Swoją mądrą osobą.


Po mimo upadków- podknieć.


Walczyła niczym lwica chroniąc swoje młodę.


Była młoda, ambitna i zażarta.


Po raz kolejny zaczynała żyć.


Odkrywała nowe miejsca


Poznawała ludzi


Jaka była?


Nikt tak naprawdę jej nie znał.


Jej najbliższe otoczenie wiedziało o niej tyle co nic!


Była oceniana i poniżana


Hmmm myślicie, że robiło to na niej jakieś wrażenie


To powiem Wam już nie.


Dla innych łysa, dla drógich zakała


A dla siebie dość wartościową.a


To prawda była inna


Jaka wiedzą Ci co powinni.



e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]